Wiosenne pocztówki

Druga część wiosennych krajobrazów.
Zobaczcie sami, czy wiosna nie jest tu piękna?
Zdjęcia z okolic Adelaide, stolicy stanu Australia Południowa, oraz z Półwyspu Fleurieu.
Jak się wstanie o 4.00 rano, to można tam dojechać na wschód słońca.
Nikomu nie chce się wstawać o tak wczesnej porze, ale widok fioletowych łąk jest nie do zapomnienia.
Wiosna po zimnych, deszczowych dniach, dosłownie wybucha, aby zdążyć przed palącym słońcem.
Dla nas to najpiękniejsza wiosna na świecie.

Pożary w tym roku trawiły cudowne, eukaliptusowe lasy, między innymi wokół Adelaide. Widać osmalone drzewa.
Przyroda ma siłę, żółte kobierce kwiatów pokryły, co tylko się dało.

Te śliczne kwiaty to chwasty.
Moraea flaccida, czyli tulipany przylądkowe, chociaż bardzo przypominają frezję, nie pachną.
Sprowadzone z Afryki Południowej są trujące dla bydła. Na szczęście kwitną bardzo krótko. Można je zobaczyć między innymi na Mt Lofty, to nazwa parku i wzgórz , przecinających Adelaide. Miejsce wycieczek dla mieszkańców. Tu można spotkać kangury i koale w ich naturalnym środowisku.

Ten uroczy kangurek też pozuje w chwastach.
Odkryliśmy, co to za zielsko.
Niestety szkodliwe dla bydła, kangurów, owiec. Chwasty kwitną krótko i zostały sprowadzone z Europy.
To żmijowiec babkowaty, chociaż nam się podobają inne nazwy. Echnium plantagineum to gatunek inwazyjny, znany w Australii Południowej jako klątwa Patersona lub Salvation Jane. Trzeba przekopać książki, aby dowiedzieć się, co kryje się za historiami tych nazw. Jedno jest pewne, wyglądają cudownie i przyciągają turystów, bo łąki pokryte różnymi odcieniami fioletu są bajkowe.

To crocosmia aurea z rodziny irysowatych. Roślina inwazyjna z Afryki. Natywna dla Madagaskaru. Jest ich aż 400 odmian.

Kangury dokazują i nie straszne im trujące chwasty.

Bywa jednak i tak 🙂

Noce i poranki jeszcze chłodne, ale nie przeszkadza to kangurom bić się od bladego świtu. Samce toczą zaciekłe walki o pozycję w stadzie, lub o samicę. Boks w ich wykonaniu wygląda bardzo efektownie. Wściekły kangur potrafi stać nawet na ogonie, aby dołożyć rywalowi.
Zdjęcie zrobione w mglisty poranek w parku Mt Lofty w Adelaide.

To okolice Rapid Bay, maleńkiej miejscowości na Półwyspie Fleurieu.

Na Półwyspie Fleurieu znajdziecie przepiękny Deep Creek Conservation Park. Jest tu ogromna ilość kangurów, a turystów prawie wcale.

To tylko jedno małe stadko 🙂

Na zboczach Mt Lofty.

To kwitnące drzewo owocowe nazywa się red bud, albo judas three. Jest natywne dla wschodniej części północnych Stanów Zjednoczonych. Wszystko co piękne, jak widać, przylazło do Australii z innych części świata.

Ukwiecone łąki, w tle szczyt Mt Lofty.

Wiecie, że z kangurzej łapy robi się kremy?

Bez obaw, chodzi o roślinę kangaroo paw, czyli łapa kangura. Kremy z wyciągiem z tych łap wygładzają paniom twarze i robią furorę. Ceny już nie, może położyć się w tych kwiatach i odmłodzić za darmo ? Zdjęcia kwiatów nie mamy, ale wiejącego kangura.

Takie widoki w Deep Creek Conservation Park.

Strażnik wrót do krainy purpury 🙂 Chwasty kwitną tylko około dwa tygodnie, więc długo tu nie postoi.

Okolice Rapid Bay. To nie ideologia, to zjawisko atmosferyczne 🙂

Moraea flaccida, czyli tulipany przylądkowe.

Deep Creek Conservation Park. W tle plaża Tunkalilla. Ma 11 kilometrów, turystów tu nie ma, więc panie idą się opalać.

Wczesną wiosną rosną dzikie kalie. Jest ich bardzo dużo, zwłaszcza w podmokłych terenach.

Crocosmia aurea w pełnej krasie 🙂

To zapewne przywódca stada, albo miejscowej bandy. Strach się bać 🙂

Jedna ze ścieżek spacerowych w parku Mt Lofty.

Spacerując, mijamy kwiaty w różnych kolorach.

Widok z drogi dojazdowej do Rapid Bay.

Czy każdy kangur to kangur?
Otóż nie 🙂
Na zdjęciu jest wallaby. Pochodzi z rodziny torbaczy, jest mniejszy i bardziej zgrabny, chociaż ten osobnik jest sporej postury. Od kangura odróżniają go okrągłe uszy. Australijczycy to wiedzą, turyści już niekoniecznie.

Dla wszystkich chwastów jest tu miejsce.

Okolice Rapid Bay.

Moraea flaccida, czyli tulipany przylądkowe.

Nawet wraka pamiętającego pierwszych osadników można ukwiecić.

Kwiaty zadomowiły się na tej przyczepie, jak w ogrodzie.

Żadnego pożytku, nawet nie pachną, ale wygląd mają.

Myponga to pierwsza, jadąc od Adelaide, miejscowość na Półwyspie Fleurieu w Australii Południowej. Mieszka tu kilkadziesiąt osób, głównie emerytów. Piękna, chociaż niewielka plaża i dochodzące do 500 metrów wzgórza, wynagradzają w pełni relatywną izolację miejscowości. Po drodze do Myponga mijamy ruiny starego domu.

W parku Mt Lofty.

Okolice Rapid Bay.

Wiosenna łąka.

Na spacerze w Mt Lofty.

Mt Lofty. W dole miasto Adelaide i widok na ocean.

Okolice Rapid Bay.

Krowy mają wreszcie zieloną trawę.

Red bud, czyli judaszowe drzewa w pełnym rozkwicie.

Deep Creek Conservation Park i zejście do plaży Tunkalilla.

Co tu jeść? Same fioletowe chwasty.

Przyroda budzi się po letnich pożarach.

Mt Lofty i widok na Adelaide

Pięknie zapozował 🙂

Okolice Rapid Bay.

Okolice Rapid Bay.

Na spacerze po parku Mt Lofty.

Okolice Rapid Bay.

Żegnamy się z Wami portretem uroczej kangurzej rodzinki.

Do następnego razu 🙂

4 4 votes
Article Rating
Tags:
Subscribe
Powiadom o
guest
80 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Alexa Trachim

Pięknie <3 Krajobrazy jak z bajki 🙂

Bookendorfina

Wiele osób kocha wiosnę, ja też się nią zachwycam, jednak preferuję jesienną aurę i zimowe krajobrazy. 🙂 A zdjęcia aż ogrzewają ciepłem i zachwycają kolorem. 🙂

Gronercik

Jakże tam jest pięknie! A zdjęcia idealne aby ocieplić trochę tą jesienną aurę.

Ale piękne widoki! I te urocze kangurki <3 Ja to mimo wszystko wolę jesień i zimę – wiosna jest piękna, bo wszystko rozkwita, ale jesień ma coś w sobie takiego, że tęskni się za nią cały rok 🙂

Krystyna

Niesamowite są te kwiaty…
Pięknie wyglądają, bo jest ich dużo,
a że Australia jest wielka, to i robi to wszystko wrażenie.
Warto pojechać i obejrzeć to wszystko osobiście 🙂

Krystyna

Spodziewałam się, że Australia jest bardziej sucha i piaszczysta,
takie wrażenie wyniosłam z przeczytanych książek o Australii w dzieciństwie,
dlatego Twoje zdjęcia mnie zaskakują 🙂
Są takie pełne życia 🙂

Jak kwieciście, jak pieknie, jak kolorowo! Uwielbiam takie “chwasty”, Wasze zdjęcia po raz kolejny potwierdzają, ze natura zna pojecie doskonałości. I te kangury!!! Wzruszające mimo woli:). Pozdrawiam serdecznie!

Myślę, ze na Waszych zdjęciach, to wszystko mi się podoba! To niesamowite, jak pieknie można uchwycić otaczający nas świat. Moze dlatego, ze tak właśnie go widzicie? Milego dnia!

Wędrówki po kuchni

Magiczne ujęcia! Tak magiczne, że gapiłam się na tego kangura kicającego w tych jakże pięknych okolicznościach przyrody.

Wiosna to chyba najpiękniejsza pora roku na całym świecie. To właśnie wtedy wszystko budzi się do życia po zimie. Choć inne pory roku tez mają swoje atuty 🙂

Cudowna opowieść i wspaniałe zdjęcia, wiem, że się powtarzam, ale Wasz blog zrobił na nas ogromne wrażenie

Szlak Za Szlakiem

Uwielbiam Wasze zdjęcia. Są po prostu niesamowite. Pokazują piękno natury w sposób prosty, a zarazem interesujący. Pozdrawiam Was serdecznie 🙂

Małgorzata Hert

Wasze zdjęcia potwierdzają, że natura potrafi malować świat, tylko czasem nie potrafimy dostrzec jej piękna. Australia – tak bardzo o niej marzę…

Ola z Muzycznej Listy

Niesamowite widoki…

Roksana

Pięknie tam u Was 🙂 Tyle jest pięknych miejsc na świecie, że aż ciężko jest wybrać te które da się radę zobaczyć!

Marysia K

Na komentarz do tego postu wystarczą trzy słowa które tutaj znalazłam “natura ma moc”. Przepiękne te widoki, a kangury w naturalnym środowisku robią wrażenie

Urszula

Idylliczne krajobrazy. Wiosna zawsze i wszędzie jest piekna, bo wyczekiwana. Te fioletowe łaki są niezwykłe . Zdjecia jak zawsze doskonałe. Pozdrawiam serdecznie 🙂 Urszula

Zapowiedz

Takich widoków właśnie teraz potrzebujemy! Szczególnie gdy za oknem szaro i ponuro a u Was pięknie, kolorowo i słonecznie. I tak sobie myślę, że chyba nawet byśmy się poświęciły, żeby ten wschód słońca zobaczyć. 🙂 Przecudownie! A kangurza rodzina kradnie nasze serca w całości! <3

Iwona

Ciekawe te rośliny, a że interesuję się bardzo nazwami zwyczajowymi (nie tylko roślin) bo zawsze kryje się za nimi jakaś ciekawa historia, usiłowałam tego żmijowca się dokopać, ale nie ma, może po angielsku. Zdjęcia totalny miodek!

Viola z MBJ

Witajcie Kochani, Irenka gdzie Ty się chcesz przenosić do wietrznej Walii i wyspy Anglesey jak tutaj takie widoki. Wiecie, zawsze wydawało mi się,że najpiękniejsza wiosna jest w Anglii, jednak patrząc na Wasze zdjęcia zmieniam zdanie. Ja chcę tam się przenieść już teraz !! I wiem na pewno, że jak się tylko uda to polecę do Australii właśnie na wiosnę. Cudownie !!

Anna

Cudowne, dodające optymizmu zdjęcia. Więcej tej wiosny poproszę, bo polska jesień mnie dobija.

Felicja

Jakie te zdjęcia są piękne <3 Aż zamarzyłam, aby tam pojechać, choć Australia nie korci mnie aż tak bardzo jak kiedyś. Jednak te widoki, kangury i roślinność mnie urzekła. Czarujecie!

Ania

To istny raj dla oczu. Kocham wiosnę i czekam zawsze na tę porę roku z wielką niecierpliwością. Wszystko budzi się do życia i jest takie świeże i nowe 🙂 dziękuję za cudowny wiosenny spacer 🙂

Marzena

Coraz bardziej mi się podoba tam ! i gdyby nie moja arachnofobia to chciałabym tam pojechać 🙂 Cudowne miejsca. A zdjęcie kangura w fioletowych kwiatach powinno wygrać w jakimś konkursie

Marzena

No patrząc na te zdjęcia nic dziwnego, że to była Wasza najpiękniejsza wiosna. Nie widziałam piękniejszej 😊 Te kolory zachwycają.

Po prostu MAMA

Te kwietne dywany robią niesamowite wrażenie. Pomyśleć, że to zwykłe chwasty… I znów te malownicze ruinki domu. Pięknie!

Papierowa Łowczyni

Twoje zdjęcia pokazują, jak przyroda potrafi sobie sama poradzić. Odradza się nawet po najgorszych przejściach.

Katarzyna

O 4.00? Ja już bym była na nogach o 3:00! Nigdy w życiu nie widziałam takiego mnóstwa kwiatów część z nich jest mi absolutnie obca. To zwierzę jest niezwykle inteligentne, zaczynam się łapać na tym, że zazdroszczę zwierzętom miejsca ,w którym mieszkają, a Waszym dłoniom tego,co dotykają. Wasze serca muszą być pełne radości. Oczy radosne i ciekawe,tak sobie Was wyobrażam.

Klimaty Agness

Należę do osób ,,zielonozakręconych,, na maxa i gdy oglądam takie reportaże, gdzie zdjęcia aż kipią od natury, zieleni, kwiatów, to aż zapiera mi dech z zachwytu. A jeszcze gdy widać takie niespotykane u nas kwiaty, takie bujne, piękne, kolorowe i egzotyczne, to tylko wzdycham z zachwytu. Dziękuję za moc cudnych przeżyć <3
Pozdrawiam ciepło, Agness:)

Patryk

Najpiękniejsze jednak te zdjęcia z kangurami. Może dlatego, że to egzotyczne widoki których w Polsce niemamy 🙂

Katarzyna

Podróż do Australii jest moim marzeniem. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je zrealizować

Akacja

Cudowne zdjęcia, a kangury w kwieciu są urzekające. Co do roślin inwazyjnych, to w Pl jest to np. nawłoć kanadyjska.

krystynabozenna

Cudowne kolory, cudowne kwiaty, bardzo lubię wiosnę i lato, mniej jesień i zimę…
ech chętnie bym się tam na lato przeniosła , bo ciepło 🙂

Małgorzata Hert

Takie pocztówki to ja lubię. Świat jest taki piękny, a my wciąż tego nie doceniamy, niszczymy go, źle traktujemy. Kiedyś takie krajobrazy będą wspomnieniem. .. Przecudne miejsce

Wędrówki po kuchni

Takie widoki są obecnie lekarstwem na jesienną chandrę i depresję. Kangury to na zdjęciach takie sympatyczne zwierzątka, że aż by się chciało przytulić

Pojedztam.pl

Takie wiosenne widoki są teraz bardzo potrzebne, gdy na dworze robi się coraz zimniej.

Hair Witch Project

Koledze w tym fiolecie wyjątkowo do…pyszczka 😀
Boskie ujęcia!

Jak widać i chwasty potrafią być piękne 🙂 A kangury świetnie w nich pozują 🙂

Jak zawsze piękna relacja zdjęciowa 🙂

Pozdrawiam 🙂

Zdjęcia nie mają sobie równych. Marek powinien nam serwować te zdjęcia na receptę, jak tylko do głowy przyjdzie jakaś troska. Wszystkie mnie oczarowały, ale fioletowa droga jest nr 1. Dzięki za moc wrażeń 🙂 Uściski dla Was Kochani 🙂

natalia

Poproszę o taka wiosnę na cito…a to dopiero jesień i zima przez dami

Nieustanne Wędrowanie

Piękne zdjęcia, wartościowa i przydatna treść! Cieszę się, że tu trafiłam.