Grecja – Meteora

Meteora było jedną z moich marzeń. Jedziemy do Kalambaki, małego miasteczka leżącego u stóp Meteorów, dojechaliśmy popołudniem. Był cudowny, wiosenny dzień. Łąki w kwiatach, drzewa w kwiatach i widoczne z daleka niesamowite skały. Kalambaka to hotele, parkingi, restauracje i sklepy z pamiątkami. Na ulicach słychać wiele różnych języków, samo miasto nie jest ciekawe, stanowiąc tylko bazę wypadową do Meteorów. Ulokowaliśmy się w  hoteliku w centrum miasta. Klaustrofobiczny pokoik z balkonem wychodzącym na ulicę. Byłam tak podekscytowana, że nawet ta ciasnota i hałas dochodzący z  ulicy mi nie przeszkadzały. Niedaleko jest urocza wioska Kastraki, w której również można znaleźć nocleg, ale jest tam jeszcze drożej niż w Kalambace.

Niezwykłe skały

Wieczorem pojechaliśmy przed zachodem słońca do formacji skalnych. Nie było zbyt wielu turystów, za to widoki mieliśmy fantastyczne, pomimo a może dzięki stosunkowo dużemu zachmurzeniu z przebijającymi chwilami promieniami słonecznymi.

Najwyższe ze skał mają ponad 500 metrów wysokości. Od XI wieku zainteresowali się nimi chrześcijańscy eremici. Wspinali się i szukali jaskiń, gdzie mogli oddać się medytacji w ciszy i samotności.  Z czasem jaskiniowe pustelnie przekształciły się w klasztory. Pierwszy z nich, Wielki Meteor, powstał  dopiero w XIV wieku, a potem zaczęto budować następne. Początkowo można się było do nich dostać wyłącznie po linach lub drabinach. Trzeba było mieć więc niezłą kondycję. Wybór takiego miejsca na klasztory nie był przypadkowy. Inwazje tureckie zagrażały mnichom, a i później uznano, że pielgrzym powinien się poświęcić i wspiąć po linie. Niestety takie poświęcenie kończyło się niekiedy zerwaniem zestarzałej liny. Pierwsze schody do Wielkiego Meteoru powstały dopiero w latach dwudziestych ubiegłego wieku.
Dzisiaj do wszystkich dostępnych klasztorów można dostać się po schodach, wybudowano również drogę dla samochodów.

Meteory są fascynującym miejscem, turyści zaczęli tu masowo przyjeżdżać po nakręceniu filmu z Jamesem Bondem” Tylko dla twoich oczu”w 1981 roku.
Patriarcha  grecki zezwolił ekipie filmowej na kręcenie filmu za odpowiednią opłatą,  nie powiadamiając o tym mnichów. Doszło do konfliktu i wielu z nich przeniosło się wtedy do klasztorów na Athos. Od tego czasu w klasztornych wnętrzach nie kręci się już filmów.

Klasztory

W najlepszych dla monastyrów czasach było ich aż 24. Dzisiaj aktywnych i dostępnych dla zwiedzających jest tylko 6. Pozostałe są w ruinie lub nie są zamieszkałe. W czasie okupacji tureckiej  były miejscem, w którym kultywowano tradycje greckie i przechowywano ważne skarby greckiej kultury. Część zbiorów (m.in księgi, obrazy, ikony, listy) jest wystawiona w specjalnych salach i małych muzeach na terenie klasztorów. Wiele ze zbiorów zostało przeniesionych w trakcie II Wojny Światowej, mnisi bali się bombardowań. Klasztory były z reguły męskie, chociaż w przeciwieństwie do tych na Athos, działały tu także klasztory żeńskie, do których wstęp miały jedynie kobiety.

Klasztory dostępne dla zwiedzających:

Wielki Meteor, Megalo Meteoro
Klasztor Warłama, Moni Varlaam
Klasztor Świętej Trójcy, Moni Agios Triados
Klasztor Rusanu, Moni Roussanou (znany też jako Klasztor św. Barbary, Agia Warwara)
Klasztor Świętego Stefana, Moni Agios Stefanu

W niektórych klasztorach są muzea i można je zwiedzić za opłatą. Sporo pomieszczeń jest zamkniętych i radzimy nie próbować tam wchodzić, aby nie przeszkadzać mnichom. Należy mieć też stosowny strój, zakryte ramiona, zachowywać się cicho. W wielu miejscach nie wolno robic zdjęć. W sklepikach można kupić pamiątki i lokalne wyroby.

Najczęściej odwiedzanym i najbardziej imponującym jest Wielki Meteor, który przypomina trochę zamek. Tu najczęściej podjeżdżają autokary z turystami.
My nie zwiedzaliśmy żadnego z klasztorów wewnątrz.

Wielki Meteor położony jest najwyżej, po prawej Klasztor Varlaam, w dole Klasztor Roussanou
Wielki Meteor
Wielki Meteor
Wielki Meteor
Wielki Meteor, po prawej Klasztor Varlaam
Wielki Meteor
Wielki Meteor, po prawej Klasztor Varlaam i na dole Klasztor Roussanou

Drugim najczęściej odwiedzanym klasztorem jest klasztor Varlaam, nastepnym klasztor św.Trójcy, gdzie kręcono sceny do filmu z Jamesem Bondem.
Mamy tu jeszcze dwa klasztory żeńskie, klasztor Roussanou z pięknym widokiem na Meteory i klasztor św.Stefana. To jedyny do którego nie trzeba wchodzić schodami, tylko mostem.
Ostatni klasztor św.Mikołaja Odpoczywającego, położony jest najniżej, ale wejście jest dosyć trudne.
Z wszystkim klasztorów rozciągają się przepiękne widoki.

Klasztor Varlaam, po prawej Klasztor Roussanou
Klasztor Varlaam
Klasztor Varlaam, w oddali Klasztor Roussanou
Klasztor Varlaam
Klasztor Varlaam
Klasztor Varlaam
Klasztor Varlaam
Klasztor Varlaam
Klasztor Varlaam
Klasztor Varlaam

Meteory najlepiej odwiedzić wiosną lub jesienią, nie polecamy lata, bo są tu tłumy, a żar leje się z nieba. Warto też omijać weekendy i greckie święta, bo zastaniemy dodatkowo tłumy miejscowych. Zwiedzenie w ciągu dnia wszystkich klasztorów jest praktycznie niemożliwe, nawet jeżeli mamy własny środek lokomocji. Przynajmniej jeden klasztor jest raz w tygodniu zamknięty dla zwiedzających. Meteory to nie tylko monastery, ale cudowna natura. Mamy tu mnóstwo szlaków pieszych. Przy każdym klasztorze jest parking. Radzimy uważać wieczorem, po zachodzie słońca i kierować się w dół wzdłuż głównej drogi, która zresztą jest nieoświetlona. Dobrze jest mieć na sobie kamizelkę odblaskową.

Klasztor Św.Trójcy
Klasztor Św.Trójcy
Klasztor Św.Trójcy
Klasztor Św.Trójcy
Klasztor Św.Trójcy
Klasztor Św.Trójcy
Klasztor Św.Trójcy
Klasztor Św.Trójcy
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou, w tyle Klasztor Św.Mikołaja
Klasztor Roussanou, w tyle Klasztor Św.Mikołaja
Klasztor Roussanou, w tyle Klasztor Św.Mikołaja
Klasztor Roussanou
Klasztor Roussanou
Klasztor Św.Stefana
Klasztor Św.Stefana
Klasztor Św.Stefana
Klasztor Św.Mikołaja
Klasztor Św. Mikołaja
Klasztor Św Mikołaja
W punktach widokowych obowiązkowe selfie.

Przyjechaliśmy tu również wcześnie rano, kiedy większość turystów jeszcze dosypiała w hotelach, było pięknie i prawie pusto. Zazdrościliśmy jednej parze, która spała w kamperze na parkingu z widokiem na klasztory.
Zrobiliśmy trochę zdjęć, pożegnaliśmy Meteory z ogromnym niedosytem i pojechaliśmy w kierunku Joaniny, mijając po drodze cudownie ukwiecone łąki Tesalli.

Zdjęcia pochodzą z naszej wiosennej podróży oraz z wcześniejszej zimowej Marka.

Góry Pindus
Góry Pindus
Góry Pindus

Wiosenne krajobrazy Tesalii

Podróżowaliśmy polnymi drogami wśród ukwieconych łąk Tesalli
Nasze autko. W czasie  podróży zwiedziliśmy Czechy, Słowację,Węgry, Rumunię, Bułgarię, Turcję, Grecję, Albanię, Włochy, Austrię i Niemcy.
Jezioro przed Joaniną
Opuszczamy Tesalię
Tags:

86
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mikja
Gość

Zachęciłaś mnie do poznania.

https://podstawyrosyjskiego.pl/
Gość

Niedocenione jest według mnie to miejsce. Wygląda jak z bajki!

Beata Herbata
Gość

Coś absolutnie fantastycznego. Byłam blisko i żałuję, że ich nie zaliczyłam. Następnym razem na pewno to zrobię 🙂

Happy Books
Gość

Przepiękne miejsce, Grecja jest wyjątkowa raz byłam ale nadal mam tęsknotę za nią 🙂

Gabi
Gość

Cudowna prezentacja. Mimo że tam byłam patrzyłam jakbym widziała po raz pierwszy. Kapitalnie pokazana lokalizacja meteorów, a krajobrazy i przyroda – szok. Grecja w kolorze żółci to dla mnie zupełna nowość. Przy wielokolorowej łące zwątpiłam czy to na pewno w Grecji, bajka. Gratuluję podróży i niezwykle zachęcającej relacji,
pozdrawiam

katsin
Gość

Przecudowne zdjęcia!! O metorach opowiadała mi siostra jakieś 15 lat temu, od tamtej pory chodzą mi po głowie. Zawsze kończy się na innym kierunku i coś do tej Grecji nie mogę dojechać. Po Twoich zdjęciach chyba posprawdzam loty 😉 Dzięki! Pozdrawiam!

Małgosia i Piotr
Gość

Byłam tam bardzo dawno temu. Wasze zdjęcia to jak podróż do wspomnień. Tak, to niesamowite miejsce i zawsze będzie robić wrażenie. Zdjęcia wieczorne, zwłaszcza czarno-białe NIESAMOWITE. Tesalia w kwiatach piękne, ja pamiętam tylko wypaloną słońcem. Pozdrowienia M

Ewelina
Gość

Bardzo interesujący wpis 😉 zaciekawiłas mnie i chętnie zglebie historie bardziej

Maria Kowalewski
Gość

Byliśmy w Meteorach jesienią i pamietam jak dech mi zaparło. Pieknie pokazane sa klasztory, widok na miasteczka tez powalał na kolana. Świetnie wszytsko opisałaś, My wdrapaliśmy się na pierwszy drogą nietypową, od strony góry i docieraliśmy do innych, mieliśmy na to kilka dni. Wchodziliśmy do środka, pamiętam, że w jednym można było kupić ikony malowane przez mnichow. Musialam wlozyc spodnicę na spodnie:) Kiedy wracaliśmy, zatrzymalam jakis samochod, bo do miasta daleko , a my juz bylismy zmęczeni. Poznana w ten sposob para Greków zabrala nas na prawdziwą grecka imprezę. Najpierw kolacja i suvlaki u przyjaciół, potem rundka po winiarniach i… Czytaj więcej »

Viola/My British Journey
Gość

Pamiętam moja podróż do Meteorow, byłam jeszcze w liceum i było to grubo przed myślą o Unii Europejskiej. Miałam na sobie sukienkę na ramiączkach tak więc przy wejściu dostałam jakiś kaftanik na odsłonięcie ramion, to już była przygoda. Te widoki, chyba nigdy wcześniej wtedy żadne miejsce nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, przywiozłam sobie z tamtą piękna ikonę Chrystusa Penkratora.

http://myinaszepodroze.pl
Gość

A nam się w tym roku niestety nie udało dojechać na Meteory 🙁 musiałam odwołać nasz wyjazd… Ale co się odwlecze to nie ucieczkę 🙂 pięknie Irenko

Beata-albumzpodrozy.pl
Gość

Zdjęcia obłędne a mi się aż płakać chce… zapytacie dlaczego? Ano dlatego, że gdyby nie paskudna pogoda, to ja te piękne okolice miałam w planach! 😉 Niestety, zarówno Meteory jak i piękny kanion w górach Pindus musi poczekać, choć może nie tak długo. Zaledwie tydzień temu pędziliśmy z południowej Albanii do Aten autokarem. Szczególnie piękna wydała się mi północna część Grecji, nie zaznam spokoju, dopóki tam nie pojadę. Tym razem musieliśmy przemodelować plan. Cały urlop spędziliśmy w Albanii i pomimo żalu, była to dobra decyzja. Na górskich szlakach w Pindusie byśmy brodzili w śniegu i marzli, i nie ważne że… Czytaj więcej »

kristinbb
Gość

Niesamowite położenie tych klasztorów, jak w bajce lub w filmie SF, piękne zdjęcia…

Juliusz Cesar
Gość

A to jednak dobrze zgadłem, że tereny do filmów się nadają 🙂
Niesamowicie wyglądają 🙂

Psyche Tee - Wirtualny Gabinet Psychologiczny
Gość

Szczerze? Myślałam, że zdjęcia budowli mnie powalą – i tak było. Nie pierwszy juz zreszta raz u Was. Jednak zdjęcia ukwieconych łąk, to jest mistrzostwo!! Jak tam jest pięknie! 🙂

Dobrze, że daliście znać o kamizelkach odblaskowych, to taka rzecz o której nie myślimy, a bywa bardzo przydatna w podróży.

Patrycja Szczerbińska
Gość

Wow, powtórzę się z poprzednich wpisów, ale świetne zdjęcia ! Niesamowite miejsce, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Uwielbiam klasztory, od razu przywodzą mi na myśl Nepal i ich tybetańskie lub po prostu buddyjskie odpowiedniki. Coś wspaniałego 🙂

Natalia
Gość

Robi wrażenie, ogromne gratulacje! Bardzo się cieszę, że udało Ci się spełnić kolejne marzenie. Uwielbiam to uczucie 🙂

Ewelina z bloga podróżniczego wposzukiwaniu
Gość

Irenko, Twoje zdjęcia są cudowne! Co do relacji- jest niezwykle malownicza. Aż sama zaczęłam się zastanawiać o czym tak naprawdę marzę jeśli chodzi o podróże. Nie ma tego jakoś bardzo dużo, to znaczy: cieszą mnie drobne rzeczy.

Wracając do tematu: nie marzyłam o tym miejscu do tej pory. A od dziś Meteory pragnę sfotografować:-)

karolina.miller
Gość

Wróciłam się dzięki Wam wspomnieniami do wakacji z Rodzicami lata temu. I zatęskniłam za tymi czasami. Widoki zapierają dech, a Wasze zdjęcia niesamowite, jak zawsze! Nawet wchodzić do klasztoru nie muszę skoro takie skarby mam przed sobą! Trafiliście na niesamowitą pogodę, a te łąki po drodze…znowu sie rozmarzylam! I dziękuję Wam za to z całego serducha!
Pozdrawiam cieplutko!

Agata
Gość

Oszałamiające widoki, zdjęcia robią piorunujące wrażenie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Super wpis

Kita
Gość

Chyba byliscie tam o swicie ze jest tak pusto! 😉

Michał Golla
Gość

Dla mnie meteory są jednym z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych symboli Grecji.

O historii z Jamesem Bondem nie wiedziałem 🙂

Jak oglądam zdjęcia to już mam w głowie plany tras trekingowych 😀

Maluch w domu
Gość

Ile zdjęć! Grecja jest piękna. Zresztą wiele miejsc na świecie jest

Ciekawska Magdalena
Gość

Pięknie opisane te podróże aż chce się jechać i wszystko rzucić

Bea
Gość

Pięknie wyglądają w obie strony – tzn. klasztory, ale też widoki z nich i oczywiście widoki z jednego na drugi.

Skarby na półkach
Gość

w końcu coś o czym mogę się wypowiedzieć ;-). Byłam! co prawda byłam zbyt mała żeby docenić wszystko, ale jakieś strzępki tych niezapomnianych wrażeń mi zostały 🙂

Darina z Pozytywne Wychowanie
Gość

Wspaniałe widoki. 3 lata temu zakochałam się w Grecji. Ta część jeszcze przede mną 🙂

Mo.
Gość

Do Meteorów zawsze będę miała sentyment. Kiedyś, za czasów edukacji, spędziłam trzy miesiące w Kalambaka, pracując w jednym ze sklepów z pamiątkami. To był niezapomniany czas, między innymi dlatego, że to był mój pierwszy wyjazd za granicę. Meteory widziałam z okna mieszkania, jeździłam do klasztorów regularnie, najczęściej zabierając się "na gapę" z polskimi wycieczkami, któe odwiedzały mój sklep. Mam mnóstwo pięknych wspomnień które coraz częściej i z coraz większą intensywnością domagają się "odświeżenia".
Przepiękne zdjęcia!

Marchewka
Gość

Dziekuje za ten wpis! Czuje sie jakbym tam z Wami byla. Grecja jest caly czas na mojej liscie must visit! Zdjecia nieziemskie! Pozdrawiam

ladymamma.pl
Gość

Szczerze, to nie znałam Grecji z tej strony… Fotorelacja przepiękna!!!

Save the Magic Moments
Gość

Byłam. Widziałam, ale około 20 lat temu. Pięknie tam. Do tego Twoje zdjęcia mega podkręcają zachwyt. Przepiękne.

Mama Tosiaczka
Gość

Zachwycające widoki, zazdroszczę, ale tak pozytywnie. Piękne miejsce. Super, że wycieczka się udała. 🙂

Gosia
Gość

Cudowne miejsce i zadziwiające w jakim miejscu umieszczone są klasztory!Z tego miejsca musi się rozciągać niesamowity widok

Ania W
Gość

Niesamowicie magicznie miejsce <3 Miałam ochotę się tam wybrać z Aten, ale jednak stwierdziłam, że to trochę za daleko. Saloniki są bliżej o ponad 100 km, więc kiedy się tam wybiorę to na pewno dotrę do tego niesamowitego miejsca!

Juliusz Cesar
Gość

Niesamowite widoki, obejrzeć je osobiście to fajne doświadczenie 🙂
Ziemia jest jednak pełna niespodzianek.
Zazdroszczę pozytywnie, bo sama chyba bym jednak nie poszła na wycieczkę piechotą…

sophisticatedlyblog.com
Gość

Byłam i też podziwiałam! Nie mogłam oderwać oczu!

Maciej Pawlik
Gość

Kilka zdjęć z przebijającymi się promieniami słońca wygląda jak z jakiejś krainy fantasy. Coś pięknego!

Dzieciorka
Gość

Byłam tam jako nastolatka, rzepiekne miejsce, cudowne widoki, i podziw dla budowniczych, że wnieśli klasztory na tak trudnym terenie 🙂

Olka
Gość

Meteory odwiedziłam 7 lat temu. Zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Najpiękniej było tam po południu, gdy już nie było ani jednej, zorganizowanej wycieczki.

Maciej
Gość

Naprawdę nieziemsko! ^^

Kosą po patelni
Gość

Na te Meteora Kasia mnie bardzo namawiała jak wybieraliśmy Grecję na celownik. Stanęło na przeciwległej stronie i nie pojechaliśmy – teraz dzięki Wam wiem że musze do Grecji wrócić szybko i ten punkt nadrobić 🙂

Sikorkowe Pasje
Gość

Oo i zatkało, bo nie wiem co napisać mam. Widoki są cudne, a te klasztory na skałach – jak oni je tam wybudowali? No jakże? I jeszcze nie mieli strachu Ci mnisi, że kiedyś taka skała się odłamie i klasztor runie w przepaść? Chyba nie, bo zaufali do końca Bogu. Niemniej i tak zostało ich już tylko 6.
Wielki Meteor – to jedyny klasztor o którym słyszałam, a pozostałych nie miałam pojęcia.
Serdeczności . Edi.