Bułgaria – Monastyr Rylski

Monastyr Rylski to perełka Bułgarii.

Jak dojechać do Monastyru ?

Jeśli kiedykolwiek zdecydujecie się na wyjazd do Grecji własnym samochodem, spróbujcie wybrać nie tę typową drogę przez Węgry, Serbię i Macedonię, ale z Węgier skręćcie bardziej na wschód, następnie jedźcie przez przełom Dunaju Żelazne Wrota i dalej na nowy most łączący Calafat z Vidyn. W Bułgarii już zjedźcie z głównej drogi, by zwiedzić starą, turecką twierdzę w Belogradcziku. Jedźcie dalej na południe obwodnicą objeżdżając Sofię ( jeśli nie macie czasu na jej zwiedzanie). Podążajcie jeszcze 75 km w kierunku południowym , aby następnie skręcić na wschód i po przejechaniu dalszych 40 km dojechać do miejsca będącego esencją Bułgarii – położonego w samym sercu Gór Riły,  Monastyru Rilskiego.

Trochę historii

Początki tego obiektu to X wiek. W pobliskiej jaskini osiedlił się eremita zwany Janem (Iwanem) z Riły. Jego uczniowie byli pierwszymi budowniczymi klasztoru. Od chwili powstania każdy kolejny car Bułgarii łożył na utrzymanie i rozbudowę klasztoru, dzięki czemu obiekt stał sie kulturowym i duchowym centrum kraju. Szczyt swojej świetności klasztor osiągnął pomiędzy wiekami XII, a XIV. Wtedy to powstały najstarsze budynki obecnego zespołu. Niestety w końcu XIV wieku liczne najazdy Turków Osmańskich mocno zniszczyły zabudowania. Dopiero dary sułtanki Mary Brankovic, Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego , oraz klasztoru Rossikon z nie tak odległego Athos pozwoliły na odbudowę. Wtedy też przeniesiono relikwie św. Iwana do nowego kompleksu w Veliko Tyrnovo.

Przez następne cztery wieki niewoli tureckiej klasztor był centrum kultury bułgarskiej stając się czymś w rodzaju azylu dla narodowych artystów i twórców. W swoich podwojach przechowywał liczne skarby narodowego dziedzictwa – manuskrypty z początków bułgarskiej państwowości, starodruki, ikony i wiele innych skarbów.

Monastyr Rylski jest dla Bułgarów świętością narodową. To jednocześnie jedno z najciekawszych miejsc do zobaczenia w tym kraju. Kiedy krętą i malowniczą drogą dojeżdżamy do klasztoru, czeka na nas spory parking. Zainteresowanie tym miejscem jest ogromne. Podjeżdżają tu cały rok autokary z turystami. My dotarliśmy tam późnym popołudniem, zachodziło słońce, na szczytach okolicznych gór leżał śnieg. Turystów o tej porze było już niewielu. Z parkingu widac potężne mury, małe okienka i dużą bramę. Wygląda to jak twierdza. Mur ma 2 metry grubości i 24 wysokości. Po drugiej stronie bramy rozpościera się spory dziedziniec otoczony trójkondygnacyjnymi budynkami z łukami pomalowanymi na czarno i biało oraz drewnianymi krużgankami. Główny punkt monastyru stanowi cerkiew św.Bogurodzicy i wieża Chrelina.

Budynki klasztorne wzniesione są na planie nieregularnego czworokąta. Mają 300 pokoi i cel klasztornych, które zlokalizowane są na czterech piętrach. Spacerując po dziedzińcu zaglądaliśmy przez otwarte okna do cel, są bardzo skromne. Właśnie skończyło się nabożeństwo. Mnisi szybko rozpierzchli się do swoich cel. Mieliśmy możliwośc przez chwilkę podziwiac wnętrze cerkwi. Ikonostas ma 10 metrów długości, jest przepięknie rzeźbiony, obok znajduje się skrzynia w której przechowywana jest lewa ręka św.Iwana z Riły. Otwiera się ją tylko dla pielgrzymów. Z prawej strony ikonostasu tuż pod krzyżem złożone jest serce cara Borysa III.

We wnętrzu cerkwi nie wolno robic zdjęc.

Wnętrze jest wspaniałe, pełne fresków i ikon. Zewnętrzne ściany cerkwi pokryte są również pięknymi freskami.

Na terenie monastyru obowiązuje skromny strój , długie spodnie i zakryte ramiona.

Od 1961 r. klasztor uznawany jest za pomnik kultury i wraz z okolicami ogłoszony został rezerwatem. Klasztor wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Wejście na dziedziniec oraz do cerkwi jest bezpłatne.

Na terenie monastyru znajdują się dwa muzea, kiedy przyjechaliśmy, były już zamknięte.

Pierwsze to muzeum cerkiewno-historyczne ( 1 VI-1 X 8.30-19.30, 1 X-31 V 8.30-16.30; bilet normalny 8 lw, ulgowy 1 lw; muzeum historyczne- cena biletu 5 lw). Ceny mogą się zmieniac, ale podajemy orientacyjnie.

Muzea udostepniają zbiory związane z bogatą przeszłością monasteru od jego powstania aż do czasów najnowszych. Jest w nich wiele pamiątek, między innymi: akty darowizn na rzecz klasztoru wydane przez carów bułgarskich i sułtanów tureckich, broń niegdysiejszej straży klasztornej, ikony, monety, szaty i naczynia liturgiczne, rękopisy i starodruki związane z historią monasteru itp. Szczególnym eksponatem jest rzeźbiony drewniany krzyż mistrza Rafaiła. Przedstawione są na nim sceny biblijne z miniaturowymi postaciami ludzkimi wielkości ziarnka ryżu. Podobno Rafaił rzeźbił ów krzyż całe 12 lat (1790-1802) za pomocą igły, a po zakończeniu dzieła oślepł zupełnie.

Jest też częśc etnograficzna.

Ten ukryty wśród lasów monastyr robi niesamowite wrażenie, jeżeli ktoś ma czas , może wspiąć się na któryś z okolicznych szczytów, aby zobaczyc klasztor z wysoka. Przy drodze dojazdowej do monastyru widzieliśmy hotele i kwatery prywatne. Zresztą na terenie klasztoru też można zapytac o nocleg, są specjalne cele, ale furtę klasztorną zamyka się o 20.00.

My spędziliśmy tam stanowczo za mało czasu. Kiedy zaczęło się ściemniac, pojechaliśmy w kierunku Melnika, gdzie mieliśmy nocleg.

Zdjęcia pochodzą z dwóch podróży.

5 1 vote
Article Rating
Tags:
Subscribe
Powiadom o
guest
92 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Maria Kowalewski

Zajrzałam z ciekawością czym mnie tym razem Irenka zaskoczy i oniemiałam. Udało się znowu mnie zauroczyć. Zdjęcia są piękne, zdaję sobie sprawę jak trudno pokazać takie cudo. Widać rękę mistrza, ach te kolory! Są narażone na działanie warunków atmosferycznych, a jednak takie żywe i świeże są.
Makabryczne zwyczaje przechowywania szczątków ludzkich i nazywanie ich relikwiami nadal się stosuje. Wiele ciekawych szczegółów, ten biedaczek co dłubał postaci wielkości ziarnka ryżu i oślepł, budzi moją sympatię. Cudowne miejsce, dziękuję za nową wiedzę, nie miałam pojęcia. Serdecznie pozdrawiam i gratuluję świetnej prezentacji.

Jest moc! Obejrzałam jakiś czas temu dokument o Bałkanach, w tym trochę o Bułgarii i niewątpliwie klasztor ten jest dla nich jednym z największych powodów do dumy. Dziwić się nie ma czemu, dzieło niesamowite i do tego z jaką historią. Mnie te Bałkany wciągnęły na maksa. Robię je kawałeczek po kawałeczku i sądzę, że kiedyś moje plany nakierują się na to państwo. Strasznie śmieszą mnie pełne ignorancji komentarze, że w Bułgarii nic nie ma, a wygłaszają je na ogół bywalcy Złotych Piasków. Marcin mi opowiadał co nieco i w sumie jest to kraj z jedną z nabardziej fascynujących przeszłości jeśli… Czytaj więcej »

Marek

Zacznę od końca…oczywiście będzie jeszcze o Bułgarii, chociaż w bliżej nieokreślonej przyszłości 🙂Nie słyszałem nigdy opinii, że w Bułgarii nie ma niczego do zobaczenia. Jeśli ktokolwiek tak pisze wykazuje się nieprawdopodobna wręcz ignorancją, a nawet użyłbym słowa "głupotą".To kraj z cieplejszym i bez porównania czystszym od Bałtyku morzem, którego wybrzeże jest ogromnie zróżnicowane. Kraj z cudownymi górami, w których zimą śnieg nigdy nie zawodzi, a które mają bez porównania więcej dni słonecznych, w porównaniu do naszych gór, czy Alp. Kraj o ponad dwutysiącletniej historii z licznymi zabytkami ze wszystkich okresów swoich dziejów. Kraj leżący na styku wielu kultur z nie… Czytaj więcej »

Zgadzam się absolutnie Marku, też tak oboje z Marcinem uważamy! 🙂 wspomniałam o opiniach niektórych ingorantów, których pobyt w Bułgarii kończył się na imprezce, bądź na leżaczku w Złotych Piaskach, a potem na grupach tematycznych twierdzą, że w tym kraju nic nie ma. Ale może to i lepiej? Jeśli ktoś ma takie horyzonty to faktycznie, niech siedzi w jednym miejscu i narzeka, zamiast wysilić umysł, poczytać i przekonać się, jak wspaniały może być to zakątek Europy.

Gabi

Wspaniałe miejsce, pieknie zaprezentowane. Architektura i kolory zachwycają, w dodatku lokalizacja miejsca też niezwykła. Muszę wrocic do Bułgarii, bo jak byłam to corka miala chyba 8 lat, głownie plaża i cudownie czyste płytkie, czyli bezpieczne dla dzieci morze. Zwiedzilam kilka miejsc jak Sozopol i Neseber, oba zachwycają. musze wrócić, ale juz poza sezonem, na spokojnie, o górach też slyszałam. Kraj z potencjałem bez dwoch zdań. pozdrawiam

Z nieba mi spadacie z tym postem! Nie dalej jak tydzień temu zastanawiałem się, czy ja w ogóle znam jakąkolwiek atrakcję turystyczną Bułgarii? I nic nie przychodziło mi do głowy. Przejeżdżałem przez ten kraj kilka razy w drodze z Polski do Turcji, ale z jakiegoś powodu nigdy nie zabawiłem w nim na dłużej. Teraz dzięki Wam mam powód by odwiedzić go ponownie!
Dziękuję i do napisania!

Dee

Napisałaś, że ten monastyr zrobił na was duże wrażenie, a ja po prostu zamarłam oglądając wasze zdjęcia. Cudo. W Bułgarii byłam w lutym na nartach, ale nie udało mi się nigdzie pojechać, ani nic zwiedzić. Trochę byliśmy uziemieni w ośrodku i skupieni na jeździe po śniegu, a w tym roku pięknie przyprószyło. Jadę ponownie w przyszłym roku n dłużej i wtedy pomyślę o zwiedzaniu.

Przepięknie to wygląda. Nie będę miała pewnie okazji w najbliższym czasie zobaczyć tego na żywo, to chociaż na zdjęcia sobie popatrzyłam 🙂

podreptuje

Jak zwykle pięknie 🙂 Za każdym razem gdy czytam Wasze wpisy, oglądam zdjęcia jestem zachwycona jak piękny jest świat i jak cudownie go przedstawiacie 🙂 Na kilka chwil przenoszę się w cudne miejsca i później mam ogromną potrzebę by pojechać tam i na własne oczy zobaczyć jak to wygląda 😉 To takie niesamowicie inspirujące!

Małgosia i Piotr

Kochani, piękne miejsce. Zachwyca architektura, ciekawe połączenie łuków arabskich i prawosławnych malowideł. Żywe kolory na zewnątrz, więc tylko można sobie wyobrazić jakie skarby kryje wnętrze. Prawdziwa perła! Pozdrowienia

Edyta Norejko

Prześliczne zdjęcia! Zaciekawiłeś mnie tym miejscem, nigdy nie myślałam aby pojechać do Bułgarii… super wpis!

Irenko czy Ty wiszę że Bułgaria była naszym pierwszym krajem w którym byliśmy 13 lat temu z jeszcze malutkim dzecmi. Był to tylko wyjazd wypoczynkowy i oprócz hotelu to nic nie widzieliśmy. Były oczywiście wycieczki fakultatywne ale nie wiem czy ktoś z nich skorzystal bo z hotelu był zrobiony szpital dla chorych… Tak, dokładne 8 dni z 10 cały hotel wymioytowal, były rozwolnienia, w recepcji ludzie lezeli pod kroplowkami i tysiące innych było problemów o których pisać nie będę bo by zabrakło mi dnia… A powodem tego wszystkiego było jedzenie jakie mam dawali i od tamtego pamiętnego roku powiedział że… Czytaj więcej »

Literówka trochę mi się tu wdaal ale tak to jest jak się pisze na telefonie 🙂 pewnie ze pomyślę. Jak już dojdzie do wyjazdu to odezwę się 🙂
Pozdrawiam 🙂

Zdjęcia, które robicie są absolutnie fascynujące! I ta gra kolorów! Tak jak nie lubię budynków sakralnych, tak ten ma w sobie coś interesującego:)

karolina.miller

Jesli tak piekny jest z zewnatrz jak pokazujecie to moge sobie tylko wyobrazic, jak wspaniale wyglada i jakie skarby kryje w srodku! Przepiekne kolory! W jakim miesiacu byliscie? Robi niesamowite wrazenie i w pełni zasluzenie wpisany na liste UNESCO! Alez cudownie się z Wami spacerowalo, dziekuje i ściskam! 😉

Marek

Zdjęcia są z dwóch wizyt – styczeń 2008 i kwiecień 2018 Bardzo dziękujemy za "wizytę". Pozdrawiamy!

Mimo nieprzychylnej pogody fotografie bardzo piękne! Chyba czas wpisać Bułgarię na listę krajów do odwiedzenia, ale to dopiero wtedy, gdy zdecyduję się w końcu na wyprawę samochodem 🙂

Razem w górach

Jak kolorowo! Jestem zachwycona tym, co tu u Was zobaczyłam 🙂 Nie miałam pojęcia, że w Bułgarii można zobaczyć takie piękne i ciekawe miejsce. Wielka szkoda, że w środku nie można robić zdjęć, bo z wielka chęcią zobaczyłabym ten ikonostas.
Pozdrowienia!

Katarzyna Węgrzyn

Zastanawiam się czy w wakacje wyruszyć w samochodowy trip po Bałkanach czy południe Polski + Ukraina. Kusicie 🙂

kristinbb

Wow , ależ on piękny…
Miałam przyjemność być w Bułgarii, ale kojarzy mi się raczej z prawdziwym olejkiem różanym 🙂

Edi i Marco Voyager

I jak.. i warto zawsze zboczyć z głównej. Można zobaczyć coś co jest ukryte, na boku 🙂
Monaster robi niebywałe wrażenie.
Serdeczności

Sikorkowe Pasje

I to jest najpiękniejsze. Podróżować tam, gdzie są lekko zakryte skarby świata. Nie tylko, gdzie jest szum i szał.
Serdeczności.

Dominik

Co i raz zaglądam na Wasz blog i zawsze mnie zaskakujecie. Zawsze pokazujecie "smaczki" Jakie jeszcze miejsca polecacie zobaczyć w Bułgarii? Ten kraj kojarzy mi się tylko z tanimi wakacjami… Bukaresztem, Sofją…jak na razie omijam ten kraj…

Anna Kruczkowska

Cudowny reportaż o niezwykłym miejscu. Choć podróże poza Polskę nie są w kręgu moich marzeń, to czytam o tym z przyjemnością.

Akacja

Nie wątpię, że są ciekawe, jednak wychodzę z założenia, że najpierw chcę dobrze poznać Polskę.

Sklerotyczka

Przepięknie tam jest! Ale wolę wycieczki, bez własnego transportu i z małym plecakiem. Więc twoja trasa odpada u mnie

Anonimowy

Ależ on piękny, chętnie bym taki odwiedziła…
Ciekawy sposób malowania, taki charakterystyczny,że trudno pomylić z innym.
Im bliżej Morza Śródziemnego, tym więcej niebieskiego.
Można też nocleg zamówić ?
Ciekawe dlaczego ?
krystynabozenna

Natalia G.

Kocham podróżować jednak jak na razie mam trochę inne plany na najbliższe wycieczki, ale bardzo mnie zachęciły te zdjęcia do dodania tego miejsca na listę 😀

Gosia Blondynki

Niesamowity azyl dla artystów spelnił swoje zadanie. Zjawiskowe malowidła cała przestrzen jest bardzo ciekawa i bogada w szczegóły.

Gosia

Klasztor robi ogromne wrażenie! Jest tak pięknie położony i te freski – coś pięknego!!!. Ilość pokoi mnie zszokowała dosłownie, chyba nie chciałabym tam sprzątać.

Monika Kilijańska

Widzę, że mam co zwiedzać. Jakoś Bułgarii i Rumunii jeszcze nie nawiedziłam.

Ciągle szukam inspiracji z Bułgarii, bo do tej pory mnie nie zachwyciła. Sofia taka sobie, a Albena nas morzem Czarnym była okropna (choć plaża wspaniała!). Warna była ok, ale też nic specjalnego. Tylko Balchik mi się w miarę podobał. Ten Monastyr prezentuje się naprawdę okazale!

minimili

Właśnie taką trasę do Grecji planujemy “na kiedyś”. O monastyrze nie słyszałam, ale też jeszcze nie przymierzałam się do Bułgarii. Muszę zapamiętać, jest piękny. I pięknie sfotografowany.

Kasia

Przepiękny ten monastyr. Bardzo mało wiem o Bułgarii i powiem Wam, że Polacy zupełnie nic o niej nie wiedzą uważając ja za mało interesujący kraj. Fajnie że poczytałam trochę u Was, będę miała co polecac klientom w moim biurze podróży 🙂

TosiMama

Jedno z tych miejsc, które chciałabym zobaczyć przynajmniej raz w życiu:)

Irek

Ale\z klimatyczne miejsce, pięknie pokazane!

Miłość mamy

Piękny. Byłam w Bułgarii ale tutaj nie dotarlam teraz widzę, że sporo mnie ominelo! Cóż trzeba będzie to jeszcze kiedyś nadrobić chociaż Wasze zdjęcia przeniosły mnie w tamto cudowne miejsce. Serdecznie pozdrawiam 😉

Monika Kilijańska

Monumentalna budowla. Rzeczywiście musi robić wrażenie oglądana z wysoka. Mam tylko pytanie: czemu nie można robić zdjęć w środku?

pojedztam.pl

Podczas studiów na pół roku na wymianie była u nas koleżanka z Bułgarii. Chciałybyśmy kiedyś się tam udać.

Bookendorfina

Bułgarię poznałam od lightowej strony, bardziej wypoczynkowej niż turystycznej, a przecież tak wiele czeka tam do zwiedzenia. Trzeba będzie uwzględnić w planach podróżniczych.

Wstyd przyznać, ale w Bułgarii byłam kilkanaście lat temu, chociaż bardzo miło wspominam ten kraj

Maja

Niesamowite miejsce! I bardzo się cieszę, że byliście tam, kiedy akurat był śnieg – ten kontrast bieloszarości z kolorową architekturą jest niesamowity! A swoją drogą, czy ja dobrze widzę, że spotkaliście potomka Rasputina? 😀

Anna

Wspaniały monastyr! Jestem oszołomiona, bo nigdy nie widziałam tak bogatego we freski, kolory, sceny. Bradzo chciałabym go na żywo zobaczyć.
Historie i szczegóły związane z monastyrem dodatkowo mnie achęcają.

Beata

Zazwyczaj odwiedzam takie miejsca latem, ilość turystów jest czasami przytłaczająca. Jestem pod wrażeniem Waszych zdjęć. Uwielbiam tutaj zaglądać.

Anna z

Bardzo lubie kulture prawoslawna, wlasnie zwiedzamy Rumunie i zarowno klasztory, jak i cerkwie sa przepiekne. Zupelnie jak w Waszym artykule. Pozdrawiam serdecznie!

Marlena H.

Przepiękne miejsce i zawierające dech zdjęcia. Kto wie, może kiedyś będzie mi dane podziwiac to miejsce “na żywo”.

pojedztam.pl

Na studiach przez pół roku miałyśmy koleżankę z Bułgarii na wymianie, jednak do tej pory nie udało nam się tam dotrzeć.

Bookendorfina

Powinna odświeżyć wspomnienia, gdyż tak naprawdę to niewiele już pamiętam z wycieczki w tamte miejsca, pojechałam jako dziecko, więc też i nieco inaczej widziałam świat, co innego mnie wówczas ciekawiło.

Szlak Za Szlakiem

Niesamowite miejsce. Architektura i te malowidła mnie pochłonęły. Śnieg stworzył świetny kontrast dla tego kolorowego miejsca. Piękne zdjęcia, uwielbiam je u Was oglądać przy porannej kawie. Pozdrawiam serdecznie.