Maroko – Od Imilchil do Ifrane

Zdjęcia z drogi od Imilchil do Ifrane. Jak na górską drogę jest pokryta asfaltem i bardzo łatwa. Turystów tu rzadko można spotkać. Widoki jesienne towarzyszyły nam całą drogę. Przypominały nam złotą, polską jesień.  Mijaliśmy tylko maleńkie osady i tubylców na osiołkach.

0 0 votes
Article Rating
Tags:

Hooltaye

Witam Was na blogu.Byliśmy małżeństwem i podróżowaliśmy razem od kilkunastu lat. Dzieliliśmy się z Wami tym, co zobaczyliśmy. Kochaliśmy przygodę, przyrodę i ludzi. Marka już nie ma. Wszystkie zdjęcia są wyłącznie naszą własnością. Blog nie jest przewodnikiem, a wspomnieniami z podróży. Pozdrawiam serdecznie :-)

Subscribe
Powiadom o
guest
26 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin Florek

Zawsze z wielką przyjemnością oglądam Wasze zdjęcia. Jak zawsze przepięknie. A te złote liście dodatkowo dodały uroku tak wspaniałej scenerii.

Faktycznie wygląda to jak nasza złota jesień! Marokańskie krajobrazy są cudne 🙂

Przepięknie tam wygląda, a jak sprawa bezpieczeństwa?

Skarby na półkach

Kto by pomyślał, ze nawet zdjecia z drogi mogą być takie interesujące ❤️😉

EdyMon

Co za zdjęcia. Po prostu bajeczne 🙂

Juliusz Cesar

Niesamowite te zdjęcia, pokazują niby zwykłe miejsca, a tak pięknie zrobione 🙂
Prawdziwy talent…

karoczyta

Przepiękne zdjęcia! Aż miło się ogląda.

Donna

Od zawsze marzy mi się Maroko 🙂 Te krajobrazy to cud!

Bookendorfina

Droga jakby do innego świata, a jednak tak wiele znajomych skojarzeń. 🙂 Piękne zdjęcia, gotowe do albumowej publikacji. 🙂

Olga

Byłam w Maroko, jednak widziałam tylko miasto. Nie podpasowalo mi. Mozę, gdybym skupiła się na zwiedzaniu natury. miałabym inne uczucia?

Bookendorfina

Dzieki takim fotorelacjom utwierdzamy się w przekonaniu, że świat naprawdę jest uroczy w odkrywaniu. 🙂

Iwona Banach

Piękne widoki, na niektórych zdjęciach wcale nie aż takie „egzotyczne” wydawałoby sie, że niektóre takie jakieś „polskie”, drzewa, piękne góry… No oczywiście nie wszystkie, niektóre przypominają nasze krajobrazy, jakby w porannym słońcu, ciekawe, czy to kwestia zdjęć czy naprawdę tak jest.

Ania

Że ja wcześniej nie trafiłam na ten wpis. Piekna i malownicza droga. Taką to można jechać i na koniec świata 🙂